Sleep – Dopesmoker
31 lipca, 2020

Na pewno nie słuchał nikt takiej płyty, która ma ponad godzinę. Na tej płycie jest tylko jedna piosenka co trwa ponad godzinę. Jak się ją uruchamia na wieży to jest tylko 1 utwór nie do przełączenia. Taka jest płyta zespołu Sleep o nazwie Dopesmoker. Jest to nazwa jednej płyty i jednej piosenki co tam jest. Odkrycie tego zajęło mi długo, ale tak właśnie było

Zawsze najlepiej opisywać jest różne piosenki aby było wiadomo jaka jest płyta. Z płytą miałem problem bo jest tam tylko jedna piosenka. Ona jest nawet fajna, ale jest tylko jedna. Jest różnorodna, długo się zaczyna, potem są śpiewy, gitara. Bardzo to wszystko potężnie brzmi, jakby istniał taki potężny człowiek z ogromną gitarą i perkusją co stoi na skałach a w tle idą te stwory z okładki tej płyty co wygląda jak obrazek narysowany z komiksu. Bardzo fajny. Jest ciężka też mocno ta płyta co trochę nie pasuje do nazwy Sleep co znaczy po angielsku spanie. Można zasnąć do tej płyty bo nie ma wielu piosenek. Ale jest ona potężna w graniu niskim i powolnym więc niekoniecznie też można zasnąć. Czyli jest dużo emocji.

Ogólnie płyta jest fajna. Dobrze by było jakby było na niej więcej piosenek ale więcej piosenek jeśli płyta cd ma pojemność 70 minut by się nie dało. Kiedyś ktoś, chyba kolega jeden mi powiedział, że jest taka płyta Sleep Dopesmoker co podzielili na kawałki ten jeden długi. Że jest podzielony na utwory. No ale niestety. Ta płyta wyszła później i była podrubą tej, więc nie mogę uznać że naprawiony błąd. Trzeba było inaczej to wymyślić ale nie zaprzeczam że płyta jest ok, bardzo super.