Stonerowe TOP 10 – Sierpień 2020
27 września, 2020

Polskich debiutów w 2020 roku ciąg dalszy! Prócz tego w notowaniu za sierpień znajdziecie klika mniej znanych wydawnictw i szczyptę kontrowersji. Wszystkiego dobrego!

10. Los Natas – Death Sessions

Album live Los Natas z 2016 roku to może trochę oszukaństwo na tej liście… ale reedycja wyszła całkiem niedawno, a wkońcu chodzi o Los Natas, więc czemu nie. Zespół, choć jego twórczość jest raczej nierówna, to absolutny klasyk, który warto przypomnieć.

9. Turtle Skull – Monoliths

Ta australijska kapela mogła Wam się już obić o uszy przy okazji pierwszej płyty (tak, tej z czaską żółwia). Nie ma tu raczej potężnych hitów, nie ma srogich riffów, ale klimacik, harmonie, śpiewanko, chill i ambienty owszem.

8. Hydra – From Light To The Abbys

Kolejny polski debiut w tym roku, który wyszedł kapitalnie. Kapitalnie i całkiem jak na nasze polskie warunki orygnalnie, bo okolice klasycznego occult rocka czy tzw. Scooby Doomu nie są jeszcze w naszym kraju zbytnio zagospodarowane. Jeśli debiut Hydry sprawi, że Polska utonie w fali kapel grających stonerowe soudtracki do starych horrów, to bedziemy pamiętać, kto był jednym z pierwszych.

7. Kitchen Witch – Earth & Ether

Mniej znane, a godne uwagi stoner-bluesowe tłuste grooviki wprost z Australii. To taka rzecz, która w zalewie wydawnictw w klimacie mogła Wam łatwo umknąć, a warto, jesli lubicie bluesa w zadymionym i nafuzzowanym wydaniu.

6. Ethereal Sea – Forgotten Memories Of Tomorrow

Nie, nie, okładka jest myląca, to nie żadne doomy, a psychodeliczny retro rock pełna gębą i to z rodzaju obscure. Mocno obscure, jesli spojrzymy choćby na liczbe wyświetleń na Youtube. Zdecydowanie należy im się więcej.

5. Psycholona – Venus Skytrip

Umówmy się, rzut oka na nazwę kapeli i okładkę wystarczy, by wprawiony słuchacz wiedział, czego się spodziewać. Czy Psycholona spełnia oczekiwania fanów psychodelicznego rocka? Tak i to całkiem nieźle.

4. Antumbra – High Tide

Epka – debiut chłopaków ze Szczecina. Grandżowe wokale, brzmienie zakrawające o heavy metal, trochę stonerowej psychodeli i jeszcze więcej gruzu.

3. 10,000 Years – 10,000 Years

Sludge’owe EP, którego nitk nie oczekiwał, wiec nikt nie spodziewał się, że wyjdzie tak wyśmienite.

Recka tutaj KLIK

2. Dope Smoker – Zeroin

Dope Smoker jak to Dope Smoker, chwytliwe riffki, czczenie fuzza, roślin i recyklingu. Jest niżej, ciężej i mroczniej. Album dla tych, co zdecydowanie lubią prosty, acz chwytliwy stoner. Recka tutaj

Recka tutaj KLIK

1. Stoner Band – Szare Sprawy

Tak jest, już sama nazwa tej kapeli wskazuje, że fani spizganego rocka trafili w odpowiednie miejsce…. ale czy na pewno? Stoner Band to polskie granie z rockowym pazurem i gitarowym hukiem niczym ryk wściekłego lwa. Takiego powiemu świeżości potrzebowaliśmy od dawna, bo ile można tkwić w znanym i oklepanym patencie na stoner rock? Ilu jeszcze kapel powtarzających w kółko te same melodie i prześcigających się w jaraniu gibońca będziemy musieli doświadczyć? Stoner Band dostarcza czegoś nowego, co słusznie budzi emocje, choć też wiążące się z nimi kontrowersje. 2020 rok jest niezwykle obfity, jeśli chodzi o polskie debiuty. Płytę “Szare Sprawy” należy uznać za wisienkę na torcie. Smacznego.