newsfeed
Moonstone – Moonstone (2019)
11 października, 2020
Polecono mi ten album zaczynając od słów: „ziomeczki z Krakowa, fajna muza”. Już miałem w głowie black metal. Albo post black metal. Albo blackened death metal. Ewentualnie poezję śpiewaną. Jakże przyjemnie było, gdy ujrzałem okładkę. Jeszcze przyjemniej – kiedy zza okładki wychylił się kwaśny walec zapraszający do tajemniczego ogrodu pw. świętego grzybka, gdzie psychodelia miesza...
Czytaj więcej >
The Howling Eye – Sonorous – o tym, jak smakuje stonerowe hipsterstwo i dlaczego smakuje tak dobrze.
2 września, 2020
Wałkując kilka tych samych albumów, znając je nuta w nutę czujemy się błogo i bezpiecznie. Smakujemy geniusz zaklęty w dźwiękach, które stały się soundtrackiem do naszych żyć. Myślimy, że nie ma wyższej formy uwielbienia niż kontakt stały, kontakt jak najbliższy. Bo po co przerwy? To wydaje się nielogiczne, dopóki nie przychodzi taka chwila, gdy zapoznajesz...
Czytaj więcej >
„The Burning Brain Band” The Burning Brain Band – trochę nauki, trochę okultyzmu.
23 sierpnia, 2020
The Burning Brain Band by The Burning Brain Band Siedzisz sobie na nocce w pracy i z rozdziawioną bezmyślnie miną przeglądasz serwisy plotkarskie w poszukiwaniu informacji o tym, w jaki sposób gwiazda serialu „Policjantki i policjanci” świętowała 20. rocznicę ślubu. Nagle orientujesz się, że sączące się w tle indie popy powtarzają się chyba już po...
Czytaj więcej >
„10,000 Years”10,000 YEARS – koncentrat sludge’u rozcieńczony pustynnym stonerkiem. Przystawka czy od razu danie główne?
21 sierpnia, 2020
Ach, najlepsze są właśnie takie niespodzianki. Siedzisz zagubiony pośród utworów uśmierconych codziennym mieleniem, utworów które swoją obecnością na liście „do nadrobienia” przytłaczają i nie pozwalają jasno się zdecydować, w końcu utworów które mieszają się w jednorodną ciecz sączącą się niby z głośników, ale też momentalnie parującą. I nagle zza rogu wychyla się niepozornie album taki...
Czytaj więcej >
Camel Driver – \ / [2020]
1 lipca, 2020
Czyli jednak stoner – nie prog, nie jazz i nie krautrock. Ale czy oczekiwaliśmy czegoś więcej? Raczej tak. Czy pomimo tego jest przyjemnie? Jak najbardziej! \ / by Camel Driver 3 kwietnia 2020 roku niemieckie trio z Kilonii z pomocą Pink Tank Records wydało swojego drugiego longplaya zatytułowanego \ /. Nowy album od Camel Drivera!...
Czytaj więcej >